Główną przyczyną inwestycji w fotowoltaikę w 2021 będą względy finansowe. Z jednej strony, pewne jest już, że ceny prądu w 2021 z pewnością wzrosną i to sporo. Pojawią się bowiem nowe opłaty na rachunkach – np. tak zwana opłata mocowa, a gospodarstwa domowe raczej nie będą mogły już liczyć na rekompensaty. Z drugiej strony, jak wynika z zapowiedzi przedstawicieli rządu, w 2021 roku kontynuowane będą programy wspierające rozwój OZE, takie jak wspomniany wcześniej “Mój prąd” czy program "Czyste powietrze" Inwestycja w instalację będzie zatem jedynym słusznym wyborem, który pozwoli obniżyć rachunki za prąd nawet o 90%.

Bloomberg New Energy Finance prognozuje, że po 10% spadku cen paneli fotowoltaicznych, czeka nas kolejny ok. 15%, na koniec 2020 roku. Wiele wskazuje zatem na to, że w istocie 2021 rok przyniesie niższe ceny fotowoltaiki. A to, w połączeniu z podwyżkami cen prądu w 2021 sprawia, że przyszły rok, może być jednym z lepszym pod względem opłacalności fotowoltaiki, zarówno dla gospodarstw domowych, jak i podmiotów biznesowych. W 2021 inwestycje w fotowoltaikę wciąż będą na uprzywilejowanej pozycji, dzięki programom finansowo wspierającym rozwój energetyki słonecznej oraz przyjaznemu otoczeniu prawnemu.

Stosunkowo niedawno, bo w sierpniu 2019 roku, weszła w życie znacząca zmiana w ustawie o OZE, która pozwoliła firmom czerpać korzyści z rozwiązania dedykowanego do tej pory wyłącznie konsumentów – systemu opustów.

W 2021 roku czekają nas kolejna nowelizacja ustawy, która ma przynieść kilka usprawnień, w tym:

  • Ograniczenie obowiązku posiadania koncesji dla firm wykonujących swoją działalność w zakresie małych instalacji fotowoltaicznych. Podniesiony dla nich zostanie próg łącznej mocy zainstalowanej z 0,5 MW do 1 MW lub osiąganej mocy cieplnej (z 0,9 MW do 3 MW).
  • Przedłużenie obowiązujących programów pomocy publicznej w ramach aukcji OZE oraz systemów FIT/FIP do 30 czerwca 2026 roku.
  • Wydłużenie terminu obowiązywania prosumenckiego systemu opustów do 30 czerwca 2045 roku.